Artykuły Ratownictwo medyczne Ratownictwo wysokościowe Wszystkie wpisy Wybrane wpisy z fanpage'a Wypadkowość w straży pożarnej

Suspension trauma, czyli uraz związany z zawieszeniem (szok wiszenia).

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Suspension Trauma

Suspension trauma, dosłownie uraz związany z zawieszeniem, czy uraz zawieszenia (długotrwałego), także: ortostatyczny wstrząs związany z podwieszeniem; zespół zawieszenia w uprzęży (akurat ta ostatnia nazwa spotyka się z oficjalnym sprzeciwem „wspinaczkowych”, z resztą słusznie) (…)
Pojawia sie też sugestia by zastąpić słowo „uraz” sugerujące zadziałanie ruchu/siłu, słowem „omdlenie” -> Omdlenie związane z zawieszeniem. Znalazłem także popularne w Polsce określenie „szok wiszenia”.

Jak podsunął mi kolega (dzięki Michał!) temat jest słabo znany (choć dużo starszy ode mnie) i owiany nutką tajemnicy, coś jak Yeti 🙂
Tym bardziej jest to ciekawe zagadnienie, szczególnie dla ludzi związanych z wysokościówką, ale jak się okazuje, w pewnym stopniu, nawet dla… rowerzystów 

O tym szerzej w podanej bibliografii bo temat jest obszerny na kilka artykułów. Szczególnie na początek polecamy ten.

Jak to działa?

Pewnie kojarzycie to kiepskie uczucie związane z „mroczkami” podczas nieruchomego trzymania sztandaru w pozycji stojącej na przedłużającej się mszy albo przynajmniej widzieliście upadającego harcerza, czy żołnierza na warcie (no choćby na filmie).

Zasadniczo tłumaczone jest to tzw. względną hipowolemią, gdyż w naczyniach żylnych grawitacyjnie gromadzi się większa ilość krwi -> mniejsza ilość krwi w krążeniu centralnym. Więc mamy do czynienia z zaburzeniami perfuzji mózgowej. Dalej niedotlenienie mózgu. Omdlenie. Ogólnie mówiąc.
Będzie to również zależało od danego przypadku (m.in. zdolności do kompensowania dysproporcji np. przez kurczenie się naczyń krwionośnych czy przyspieszanie akcji serca, aby zachować rzut serca na odpowiednim poziomie).

O ile w takiej sytuacji w najgorszym przypadku standardowa osoba mdlejąca przyjmie (delikatnie mówiąc) mimowolnie pozycję leżącą… i dzięki niej po jakimś czasie sama „wróci do siebie” (P.S w klasycznych omdleniach nie trzeba nawet unosić nóg do góry, można zaparzyć herbatkę w tym czasie – z „przymrużeniem oka”) o tyle będzie to niemożliwe u osoby podwieszonej albo przynajmniej bardzo trudne w przypadku braku podparcia.

W suspension trauma dochodzą inne źle rokujące mechanizmy związane z przedłużającą się niekorzystną postawą (np. bradykardia).
Mniejsza ilość krwi w krążeniu centralnym może doprowadzić do niedotlenienia mózgu, objawów „przedomdleniowych”/prodromalnych i w końcu utraty przytomności.
W dodatku pasy piersiowe mogą ograniczać ruchomość klatki piersiowej.

Najogólniej mówiąc, bo temat jest obszerny i głęboki, a to tylko zajawka.

Co z osobami „uwięzionymi” w zawieszeniu? W uprzęży? Z osobami, które nie mają możliwości zmiany położenia ciała, u wiszących na zawodach wysokościowych „poszkodowanych” czekających na wybawienie (to jest jeden z bardziej prawdopodobnych przypadków, dla strażaków).

Mięśnie nie pracują (osoba zawieszona w uprzęży), a w ruchu zapewniają dodatkową pomoc przy „poruszaniu” krwi.
Dodatkowo pasy uprzęży zaciskają partie ciała (np. uda) co powiększa kłopot z powrotem krwi do serca. Dodajmy do tego choroby podstawowe, niewydolność serca, a może odwodnienie w upalny dzień. Robi się naprawdę nieciekawie.

W wielu badaniach eksperymentalnych zdrowi badani tracili przytomność po czasie 7-30 minut. Zwykle utrata przytomności następuje po 20 minutach swobodnego zawieszenia.
Pomijamy już w tym wszystkim cały temat urazu zmiażdżeniowego i metabolizmu beztlenowego.

Śmierć przez uratowanie

Kontrowersje w związku z powyższym pojawiły się podczas samego ratowania osoby. Tzw. „śmierć przez uratowanie”. Autorzy kilku artykułów o ww. problemie radzą, by osoba, która pozostawała w tzw. „zawieszeniu” dłużej niż 30 minut, nie powinna leżeć w pozycji poziomej podczas ratowania.
Jest to rozsądne podejście, uwzględniające możliwości kompensacji i zachowania homeostazy organizmu.

Postępowanie

Przede wszystkim lepiej zapobiegać, niż leczyć! Suspension trauma nie jest częstym stanem, stąd też jest mało znana w środowisku ratowników.

Za artykułem z PP: „Postępowanie w zagrożeniu suspension trauma”:

🔹 z uwagi na silne dolegliwości bólowe związane z ewakuacją w pętli należy stosować pętlę miękką lub wyściełaną zamiast liny lub taśmy,
🔹 z powodu silnych dolegliwości bólowych związanych z ewakuacją w pętli należy – w porozumieniu z zespołem ratownictwa medycznego – rozważyć podanie poszkodowanemu leku przeciwbólowego przed rozpoczęciem przemieszczania,
🔹 z uwagi na dolegliwości bólowe związane z ewakuacją w pętli i reakcje organizmu na podwieszenie należy w miarę możliwości ograniczyć czas podwieszenia podczas ewakuacji do ok. 4 min,
🔹 uwzględniając dolegliwości bólowe przy ewakuacji w pętli i reakcje organizmu na podwieszenie, w miarę możliwości należy odciążyć pętlę piersiową poprzez podwieszenie kończyn dolnych,
🔹 z powodu niebezpieczeństwa utraty przytomności u osoby podwieszonej, bez względu na rodzaj uprzęży, utratę przytomności należy traktować jako stan wymagający natychmiastowych działań ratowniczych – przynajmniej doprowadzenia odcinka szyjnego kręgosłupa do pozycji osiowej (dla uniknięcia następstw przeprostu), jego stabilizacji i utrzymanie drożności dróg oddechowych,
🔹 w czasie przemieszczania i ewakuacji z układu linowego należy stale kontrolować stan świadomości poszkodowanego i ABC,
🔹 w przypadku wstrząsu należy ułożyć poszkodowanego w pozycji poziomej, ewentualnie przeciwwstrząsowej, w razie braku możliwości zabezpieczenia drożności dróg oddechowych osobę nieprzytomną należy ułożyć w pozycji bezpiecznej, zdjęcie uprzęży nie stanowi dodatkowego zagrożenia,
🔹 uniesienie po ewakuacji z układu linowego górnej połowy ciała należy stosować u poszkodowanych przytomnych, bez objawów wstrząsu i zaburzeń krążenia mózgowego,
w każdym przypadku tego wymagającym należy wdrożyć techniki ochrony poszkodowanego przed wychłodzeniem.”

Zdania podzielone

Niektórzy autorzy sugerują, że poszkodowanego należy ustawić w pozycji siedzącej z podparciem górnej części ciała przez co najmniej 30 minut, zanim pozwolono mu leżeć poziomo.
W wielu artykułach, badaniach i konkluzajach naukowych spotkałem się z wątpliwościami i podzielonym zdaniem. Jedni zalecają stopniowe kładzenie osoby (adaptacja), inni zgodnie z obowiązującymi zasadami pierwszej pomocy, zalecają ułożenie do pozycji na wznak. To będzie zależeć, choć jeśli możemy, sugerowałbym raczej tą pierwszą metodę (adaptacja).

Z całą pewnością powinno odbywać się to w obecności wykwalifikowanego personelu medycznego, który powinien podjąć tą decyzję w oparciu o wywiad, badania i planowane postępowanie.

Skala problemu

Uraz związany z zawieszeniem może rzeczywiście stanowić ryzyko hipotetyczne, które jednak częściowo wymarło dzięki nowoczesnym projektom uprzęży oraz wytycznym dotyczącym bezpieczeństwa i higieny pracy.
Nie mniej, należy znać to zagrożenie i mieć świadomość w jakich sytuacjach może wystąpić.
Z całą pewnością niezbyt zaawansowane skutki pracy w uprzężach (osłabienie, mroczki, zawroty głowy, poty, uczucie kołatania serca) to zdarzenia nie tak rzadkie i warto wiedzieć skąd pochodzą, jak im zapobiegać i przeciwdziałać.

Dyskusję uważam za otwartą. 😎💬

Bibliografia

https://www.ppoz.pl/index.php/ratownictwo-i-ochrona-ludnosci/993-suspension-trauma-ciekawy-problem

https://www.researchgate.net/publication/325878524_The_suspension_trauma_syndrome_preventive_features

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2658225/

https://en.wikipedia.org/wiki/Suspension_trauma

https://alpinizmprzemyslowy.pl/szok-wiszenia-suspension-trauma

https://www.hse.gov.uk/research/crr_pdf/2002/crr02451.pdf

https://www.camp.it/blogPost.aspx?CAT=60&ID=214&T=CL&

Jeśli znalazłeś jakiś błąd w tekście lub na stronie, bardzo proszę, zgłoś nam to! Wystarczy zaznaczyć dany tekst i nacisnąć Ctrl+Enter.

Napisz komentarz

Błąd w tekście

Zaznaczony tekst będzie wysłany do redakcji DrogaRatownika.pl