opisy prawdziwych akcji

/Nie udało się zaimportować tagu wpisu %s opisy prawdziwych akcji

Felieton #6 Sukces w walce ze śmiercią? To nie dzieje się zbyt często.

By |2019-01-15T14:24:24+01:00Styczeń 19th, 2019|Kategorie: Felietony, Wszystkie wpisy|Tagi: , , , |

Felieton #6 Sukces w walce ze śmiercią? To nie dzieje się zbyt często.   "UWAGA załoga. Wyjazd GBA, GCBA. Zabezpieczenie lądowiska LPR." Wyjazd. Zdarzenie w centrum miasta, przy basenie. Nie bez powodu mówi się, że "nigdy nie wiesz do czego jedziesz" i ta wątpliwość towarzyszy nam od początku. Po drodze dowódca wywołuje załogę HEMS na kanale KSWL U02 (149.90 MHz), następnie na ogólnopolskim kanale współdziałania wszystkich jednostek ochrony zdrowia (169.00 MHz).Dojeżdżamy na miejsce. ZRM naziemny mamy na plecach, ratownicy medyczni udają się bezpośrednio do machających przy budynku ludzi. Załoga HEMS ląduje już samodzielnie na skrawku zieleni przy bloku z wielkiej płyty. Lądują po drugiej stronie budynku. My jeszcze tylko zabezpieczamy helikopter, którego wirnik nośny wytraca swoją prędkość. Dopytuję jakiegoś świadka, który widocznie sam chce nam powiedzieć co się dzieje podchodząc: "Tam na basenie reanimują faceta!".Ooookej. Dopiero wtedy dowiedziałem się co się dzieje (pierwsza minuta po przyjeździe). Po chwili kolega z drugiego wozu, przy tym ratownik medyczny, woła mnie, żebyśmy udali się na miejsce i [...]

Felieton #4: Śmierć przypomina o swojej skuteczności.

By |2018-07-13T23:29:00+01:00Lipiec 6th, 2018|Kategorie: Felietony, Wszystkie wpisy|Tagi: , , , , |

Sprawdź inne felietony Jadę na 7:00 na dyżur do stacji pogotowia ratunkowego. Pierwszy raz jadę alternatywną drogą, nie przez autostradę, bo jadę po ciasto do cukierni. Po dotarciu, zdążyłem się tylko przebrać. 7:01 przychodzi zgłoszenie “wypadek komunikacyjny”. Autostrada. Straż nie wyjeżdża równo z pogotowiem. Zauważamy ten fakt. Potem okazuje się, że to wina dysponowania. Tyle wiemy, tyle mamy. Jadą wozem “urutynowionym” porannym słońcem i tym samym powietrzem co setki razy wstecz, spodziewają się raczej kolizji wnosząc po ubogim opisie otrzymanej formatki. Nie widać tworzącego się korka, więc zastanawiają się do czego w ogóle jadą. Nagle po połknięciu kilkuset kolejnych metrów jest… korek w dwie strony na 6 pasach. Cała autostrada stoi. Łuups. Zmiana płyty. Przebijamy się przez ostatnie ospale zjeżdżające do boku auta. Korytarz życia? Jest ciut lepiej, ale wciąż kierowcy nie robią tego intuicyjnie, odpowiednio wcześniej. Też jadą swoimi “urutynowionymi” samochodami. Człowiek z natury nie myśli o tak poważnych sytuacjach poważnie lub woli nie myśleć. Wyłonił nam się [...]