[Wpis z Facebook’a]W maju obiecałem, że napiszę parę słów o chusteczkach nawilżanych, które otrzymałem na testy (około 20-30 sztuk). Tak się złożyło, że nie było zbyt wielu okazji i dopiero dzisiaj umieszczam wpis po testach m.in. podczas szkolenia GPW.

Są to chusteczki przeznaczone dla strażaków i do wstępnej dekontaminacji ciała oraz w dalszej kolejności do wstępnego przetarcia podręcznego sprzętu, hełmu, wizjera, kamery termowizyjnej itp.
Do rzeczy.

 Jak wskazują badania ilość WWA (w większości rakotwórczych) na sprzęcie i ubraniach po „szorowaniu” miękką szczotką przy użyciu wody i detergentu spadała o ok. 85%. Niech żyje dekontaminacja wstępna! 

 Wg. tego samego badania chusteczki nawilżane zmniejszały ilość WWA na skórze o ok. 54% [1]. Różni producenci podają różne wartości, często wyższe. Metodologia tych badań nie jest jednak opublikowana.

 Około 90% składników tych chusteczek znajduje się w chusteczkach nawilżających dla dzieci, których na rynku jest całe mnóstwo i ciężko określić, które mogą być dla strażaka wystarczające. Niestety nie ma możliwości oceny ilości/proporcji danych substancji, co może mieć istotne znaczenie. W składzie HeroWipes znajdują się między innymi, podobnie jak w zwykłych chusteczkach, substancje nawilżające, tonizujące, konserwujące, bakteriostatyczne, zapachowe.

 HeroWipes’y jak podaje producent usuwają do 69% substancji toksycznych TCEP (substancja rozpuszczalna w wodzie) i 90% Benzopirenu (BaP) występujących w sadzy. Benzo(a)piren jest bardzo istotnym wrogiem, bo należy do grupy silnie rakotwórczych.

 Zwykłe chusteczki nawilżające czy oczyszczające nie zostały przebadane pod kątem usuwania substancji toksycznych. To ich niedoskonałość w naszej branży.
Trzeba jednak przyznać, że chyba każda chusteczka nawilżająca posiada w składzie substancje wspomagające usuwanie hydrofobowych substancji jakimi są np. WWA.

 Chusteczki „strażackie” przeznaczone do wstępnej dekontaminacji skóry, a w następnej kolejności podręcznego sprzętu czy ŚOI mają nieznaczną przewagę pod kątem wytrzymałości i istotną pod kątem rozmiaru w porównaniu do zwykłych chusteczek. Całe ciało wytarłem za pomocą 2-3 chusteczek HeroWipes. W przypadku chusteczek dziecięcych wymagało to użycia 10 mniejszych chusteczek. To chyba jednak nie jest szczególnie dziwne.

 Koszty? Istotnie większe w przypadku chusteczek dedykowanych strażakom, porównując je do chusteczek zwykłych. Jednak powyższe informacje po części wyjaśniają z czego wynika ta różnica.

ℹ️ Reasumując: strażackie chusteczki nawilżające do stosowania we wstępnej dekontaminacji – jak najbardziej. Jeśli jednak posiadasz w danym momencie tylko zwykłe chusteczki to… używaj ich. To naprawdę zmniejsza ilość wchłanianych do organizmu rakotwórczych substancji przez skrócenie ekspozycji.

Pytanie, czy używanie zwykłych chusteczek jest wystarczające i czy ważniejsza dla danego strażaka będzie ekonomia, czy przebadany, dobrany pod dane zagrożenie skład, pozostawiam bez odpowiedzi.

Polecam UŻYWAĆ chusteczek, ale decyzję JAKIE chusteczki kupić, pozostawiam Czytelnikom 

‼️ Myślę, że największe znaczenie ma technika oczyszczania skóry. Dlatego odsyłam do filmiku na YT „How to use HeroWipes?” (filmik w komentarzach).
Mimo wszystko, najważniejszy pozostanie i tak szybki prysznic! Jak mawiają amerykanie „Shower within’ the Hour”.

Na rynku pojawiły się też inne chusteczki „dedykowane” strażakom (zdjęcie w komentarzu). Jeszcze nie miałem okazji testować ich i analizować składu, ale zdecydowanie nie liczę na wielkie różnice. We’ll see.

[1] Contamination of firefighter personal protective equipment and skin and the effectiveness of decontamination procedures
Kenneth W. Fent

#TESTYDziś o Chusteczki Strażackie Hero WipesW maju obiecałem, że napiszę parę słów o chusteczkach nawilżanych,…

Opublikowany przez Droga Ratownika Sobota, 28 września 2019

Jeśli znalazłeś jakiś błąd w tekście lub na stronie, bardzo proszę, zgłoś nam to! Wystarczy zaznaczyć dany tekst i nacisnąć Ctrl+Enter.

Napisz komentarz

Błąd w tekście

Zaznaczony tekst będzie wysłany do redakcji DrogaRatownika.pl